Dzień 32 rozszerzania diety – oj, tu się działo! ❤️
Dzień 32 rozszerzania diety – oj, tu się działo! ❤️
Pamiętam, że był to na swój sposób wyjątkowy dzień! Zaczął się czerwiec, więc pierwszy Dzień Dziecka naszego synka i w ogóle… ALE co najważniejsze – za nami pierwszy miesiąc rozszerzania diety! Daliśmy radę! 🥹
Głupoty piszę? A skąd! Serio, cieszmy się z takich małych, wielkich rzeczy. ❤️ Bo kiedy robi się to pierwszy raz, wcale nie jest to takie proste i oczywiste!
W czerwcu postanowiłam podawać już dwa posiłki dziennie. Nie zawsze muszą być wielkie i kreatywne, ale dzięki temu dziecko coraz bardziej oswaja się z jedzeniem. W pierwszym miesiącu w zupełności wystarczy jedna próba dziennie – na spokojnie. 😊
Dziś na start posiłek w plenerze: ziemniak, marchewka, indyk i oliwa z oliwek (szczegóły przygotowania znajdziesz w poprzednim filmie)
+ woda w bidonie (w domu podajemy z otwartego kubka a na wyjścia bierzemy bidon, tak jest w sumie do tej pory)
Później jabłko ode mnie – tylko do polizania, oczywiście pod kontrolą. Taka ćwiartka podana do rączki to na tym etapie zdecydowanie zbyt duże ryzyko.
A na koniec spontanicznie podzieliliśmy się odrobiną naszego obiadu. 😍 Pieczony ziemniak z oliwą i ziołami (rozmaryn, tymianek, oregano) oraz mięciutkie mięso z kurczaka (dałam kawałek ze środka). Cudowny to był moment – jedliśmy we trójkę taki „prawdziwy” wspólny posiłek. 🥰
📌 Zapisz na później i obserwuj, jeśli chcesz więcej prostych inspiracji do rozszerzania diety – bez kombinowania i bez idealizowania. 💚
#rozszerzaniediety #rdniemowląt #blw #dietaniemowlaka #pierwszeposiłki